Super Pamięć, czyli pamięć doskonała

Jak działa ludzka pamięć. Okazuje się, że niektórzy zapamiętują bardzo łatwo nawet długie treści, a inni mają problemy z zapamiętywaniem nawet krótkich rzeczy.
Na temat ludzkiej pamięci przeprowadzono bardzo wiele różnego rodzaju badań (np. Benjamin C. Storm i Tara A. Jobe, Connie Svob i Norman R. Brown, Erik M. Altmann i Christian D. Schunn).

Jednak szczególnie interesujące badania z zakresu fenomenu dobrej pamięci prowadził bułgarski neurolog Łozanow.
Łozanow jest autorem rewelacyjnych metod zwiększających możliwości zapamiętywania, które potem nazywano m.in. „super-pamięcią” i „super-learningiem”.   


A zatem zadaj sobie Czytelniku pytanie: „czy łatwo zapamiętujesz potrzebne ci informacje? Czy często zdarza się, że coś zapominasz i twoja pamięć cię zawodzi?”

Jeżeli tak, to warto sięgnąć do genialnych badań neurologa Łozanowa. Pamięć możemy bowiem ćwiczyć i doskonalić.Także wiele innych badań psychologicznych potwierdza, że doskonalenie pamięci jest możliwe. Możemy powiedzieć więcej: doskonalenie i ćwiczenie swojej pamięci i umysłu jest niezbędne do utrzymywania sprawności umysłowej w dobrej kondycji przez całe swoje życie.
Metoda Łozanowa opierała się na wieloletnich badaniach z zakresu fenomenu doskonałej pamięci.

Ten bułgarski neurolog podróżował wiele lat m.in. po państwach Bliskiego Wschodu i Indiach i badał przypadki doskonałej pamięci. Łozanow uważał, że ta doskonała pamięć nie ma charakteru biologicznie wrodzonego, ale jest wyćwiczona. Uważał on, że taką doskonałą pamięć można wyćwiczyć, jeżeli spełnione są odpowiednie warunki.

Łozanow zauważył m.in., że Ci Hindusi, którzy potrafili zapamiętać na pamięć całe tomy świętych tekstów – zapamiętywali je w specyficznych warunkach, które później starał się odtworzyć w swoich grupach badawczych.

Neurolog testował potem swoje badania na grupach bułgarskich studentów. Okazało się, że u wszystkich studentów zdolność zapamiętywania (zarówno np. słówek z języka obcego, czy np. treści z matematyki lub geografii) zwiększała się wielokrotnie.


Super pamięć – metoda Łozanowa




Na czym zatem polegała konkretnie metoda zastosowana na studentach przez neurologa Łozanowa. 

Łozanow wykorzystywał muzykę poważną w tempie wolnym (largo ok 60 bitów na minutę).
Muzyka ta była odpowiednikiem akustycznych instrumentów indyjskich takich jak tambura, sitar, czy saranga.
Muzyka barokowa miała jego zdaniem podobny rodzaj częstotliwości i wibracji, stymulujących korzystnie odpowiednie rejony mózgu, takie jak szyszynka i przysadka mózgowa. Istotne była zarówno wolne tempo, jak i barwa takich instrumentów jak np. klawesyn i instrumenty skrzypcowe.


Studenci początkowo otrzymywali sprzyjające sugestie, które nastrajały ich do odprężenia oraz do nastawienia się na doskonałe zapamiętywanie. Następnie rozpoczynali oddychać do tego wolnego tempa. Oddychali w ten sposób, że robili wdech na 4 bity (4 ćwierćnuty), zatrzymanie na 4 oraz wydech na 4 – będąc cały czas w zgodzie z tempem utworu.

Materiał do zapamiętania (np. słówka języka obcego wraz z tłumaczeniem, lub też dowolne inne treści) były czytane w fazie zatrzymania oddechu.

Oddech i muzyka w metodzie Łozanowa pogłębiały skupienie i koncentrację uwagi. Oddech był spokojny, pozwalający uwolnić się od napięć i przywołać rozbiegane myśli i uwagę do chwili „tu i teraz”. Muzyka miało tempo około 60 uderzeń na minutę, co odpowiada rytmowi bicia ludzkiego serca, gdy jesteśmy spokojni i czujemy się bezpiecznie.

Łozanow osiągał znakomite wyniki poprawy pamięci u wszystkich studentów. Każdy student, dzięki jego metodzie, potrafił zapamiętywać po kilkaset słów języka obcego dziennie.




Każdy z nas posiada jakiś poziom wrodzonych predyspozycji do zapamiętywania. Potem dodatkowo doskonalimy swoją pamięć w procesie uczenia się w szkole. Jednak większość osób nie przeprowadza jakich ukierunkowanych specjalnych ćwiczeń mających na celu wzmocnienie pamięci.

Po prostu większość osób w niewielkim zakresie doskonali swoją pamięć niejako „pryz okazji”, realizując różne szkolne i życiowe wyzwania.

Jeżeli ćwiczymy swoją pamięć bardziej metodycznie, osiągamy znacznie lepsze efekty – możemy doprowadzać swoją pamięć do poziomów bardziej zaawansowanych.


Dominic O’Brien zwyciężył Mistrzostwa Świata w Zapamiętywaniu w roku 1991. Był w stanie zapamiętać dokładną kolejność 1820 kart do gry, czyli 35 talii kart. O’Brein codziennie ćwiczy swoją pamięć na różne sposoby, m.in. codziennie zapamiętuje 1000 różnych cyfr.
Dominic posiada także różne specjalne techniki zapamiętywania, np. stosuje metodę nazywaną lokacja. Podczas zapamiętywania kolejności kart do gry, każdej kacie nadaje jakąś cechę. Np. zapamiętuje dwójkę karo jako wysoką osobę, a potem każdą z tych osób rozmieszcza w wyobraźni na polu golfowym.


Innym ciekawym fenomenem sztuki dobrej pamięci był rosyjski reporter Solomon Szereszewskij. Potrafił on zapamiętywać i bezbłędnie powtarzać długie listy cyfr lub słów po wielu miesiącach a nawet latach. Szereszewskij zapamiętał np. tabelę złożoną z 400 cyfr w różnych konfiguracjach i bezbłędnie odtworzył ją po 30 latach.
Stosował on technikę zapamiętywania (mnemotechnika) nazywaną synestezja. Polega ona na przekazywaniu danej informacji do innych zmysłów. Np. daną informację kojarzymy z jakimś zapachem, i po jakimś czasie przywołując w pamięci dany zapach, jednocześnie przypominamy sobie tę istotną informację.

Jedną z technik pamięciowych (mnemotechnik) może być kojarzenie nowych faktów do zapamiętania z informacjami, które już dobrze znamy i pamiętamy. Np. ucząc się liczyć po japońsku zapamiętujemy cyfrę 6, która po japońsku brzmi „roku” w ten sposób, że kojarzymy ją ze zwrotem „do siego roku”. Ponadto każdej z cyfr nie uczymy się oddzielnie, ale np. po dwie, wówczas powstaje dodatkowe skojarzenie. Zapamiętujemy 1 i 2 jako „iczi”, „ni” itd.

Podkreśla się, że kojarzenie, wyobrażanie sobie oraz powtarzanie to szczególnie sprawdzone i skuteczne techniki pamięciowe. Ponadto możemy korzystać ze stosowania rymowanek, szyfrów, obrazków, tworzenia opowiadań, żartów i wielu innych metod pozwalających nam lepiej pamiętać.
 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Miłość pomaga nam żyć